Get Adobe Flash player

archiwalny materiał reklamowy JJW

Firma JJW została założona w 1957 r. przez obecnego właściciela. Była to firma jednoosobowa, nosząca początkowo nazwę Serwis RTV. Otwarcie nastąpiło 6 listopada. Siedziba firmy mieściła się w Warszawie, przy ul. Nowoparkowej (ob. Gagarina) 11. Był to niewielki lokal, o pow. 28 m kw.

Obecnie firma nosi nazwę JJW. Posiada charakterystyczne logo (znak graficzny), wprowadzone i opatentowane na początku 1990 r. i zastrzeżone w Urzędzie Patentowym RP.

Historia firmy zostanie stopniowo rozbudowana i uzupełniona o posiadane materiały archiwalne: nagrania wideo, fotografie, korespondencje, a być może również wspomnienia pracowników, którzy przez swoją działalność współtworzyli firmę JJW.

Historia firmy w odsłonach:

  1. 1957-1980
  2. 1980-1990
  3. 1990-2009
  4. 2010 - nowe wdrożenia

Działalność firmy polegała początkowo na świadczeniu usług dla ludności w zakresie napraw odbiorników radiowych i telewizorów czarno-białych. W roku 1957 wprowadzono na rynek pierwszy odbiornik polskiej produkcji marki Wisła. W użytkowaniu były również odbiorniki telewizyjne z Niemieckiej Republiki Demokratycznej i z ZSRR. Od założenia firmy właściciel koncentrował się na nowych technologiach w zakresie techniki radiowo-telewizyjnej, które okazjonalnie trafiały na rynek polski, oraz na stałym wprowadzaniu innowacji technicznych w firmie.

Początkowo firma napotykała na konkurencję „przedwojennych” fachowców. Była ona znaczna – niektórzy z nich prowadzili działalność znacznie wcześniej i tym samym mieli dłuższy staż w pracy w usługach. Wywodzili się z zagranicznych firm (Philips, AEG Telefunken i in.), produkujących w swoich filiach w Polsce odbiorniki radiowe przed II wojną światową.

Pomimo ich przewagi konkurencyjnej, optymizm właściciela i entuzjazm do pracy bardzo szybko doprowadziły do rozwoju podjętej działalności. Już po kilku miesiącach okazało się, że jest praca również dla drugiej osoby. Złożyłem propozycje współpracy panu Tomaszowi Kuczyńskiemu. Znaliśmy się już kilka lat, z pracy w Zakładach im. M. Kasprzaka. Pan Kuczyński został pierwszym pracownikiem firmy Serwis RTV.

Firma rozwijała się. Zatrudniono następnego pracownika. W tamtym czasie istniał limit zatrudnienia – maksimum 2 osoby. Rozpoczęto szkolenie uczniów – tu również był limit: do 4 osób. Uczeń wykonywał prostsze czynności. Nauka poprzez pracę była płatna.

W zakresie usług radiowo-telewizyjnych od pierwszego dnia rozpoczęcia działalności odnoszono znaczące wyniki, ale nie oznacza to, że przychodziły one łatwo.

W latach 60. zmieniono w Polsce pasmo UKF 87,5-108 MHz (CCIR) na 62,5- 73,00 MHz (OIRT). Wystąpiła potrzeba zmiany tego pasma w dość znacznej ilości odbiorników radiowych, ze starym pasmem, głównie produkcji wschodnioniemieckiej. Były to luksusowe odbiorniki lampowe, m.in. Beethoven i Juwel, jak również licznie przywożone tzw. radiomagnetofony – odbiorniki samochodowe produkcji zachodnioniemieckiej, holenderskiej i japońskiej. Po początkowo pojedynczych zgłoszeniach potrzeb zmiany pasma UKF nastąpił znaczny wzrost zapotrzebowania na te usługi. Opracowaliśmy w Serwisie RTV system kontrolno-pomiarowy, unikatowy w tamtym czasie, który dał możliwość bardzo sprawnego i bezbłędnego działania. Potrzeba na usługi przestrajania wzrosła tak, że w końcowym okresie sięgała nawet tysięcy sztuk – dla PEW Pewex i firm zagranicznych.

Podejmowano również inne próby zwiększenia udziału firmy w rynku. W końcu lat 60., na podstawie własnego opracowania, podjęto produkcję lamp sygnalizacji drogowej w technice tranzystorowej: migających, montowanych w tzw. pachołkach gumowych. Wyprodukowano ok. 2500 szt. tych lamp. W tym okresie wyprodukowano również 12 szt. aparatury pomiarowej – specjalizowanego przyrządu, przeznaczonego do pomiaru parametrów stacji radiolokacyjnych typu VOR, produkcji amerykańskiej, służących do naprowadzenia samolotów dalekiego zasięgu do lotnisk. Zamówienie otrzymano od Zarządu ZRL i LK w Warszawie. Po przekazaniu przyrządów pomiarowych, otrzymaliśmy pisemną pochwałę za jakość, estetykę, staranność i zastosowanie innowacji konstrukcji.

Podjęto również jednorazowe zlecenie: dokończenie, uruchomienie i przekazanie do eksploatacji zespołu trójmaszynowego zasilania awaryjnego radiostacji przekaźnikowej w Żerkowie k. Poznania. Zlecenie dotyczyło modułu sterownika zespołem stabilizacji napięcia i częstotliwości. To zlecenie wykonano na prośbę Rzemieślniczej Spółdzielni Metalowców w Warszawie, po nieudolnym działaniu innego członka Spółdzielni. Członkostwo w RSM okazało się w następnych latach pomocne do rozwoju firmy.

Około roku 1970 powstała polska rewia na lodzie, której kierownikiem artystycznym był pan Konstantin Czicziszwili. Firma Centron z Wiednia dostarczyła do Polski aparaturę nagłaśniającą Sony. Podczas nieudolnego uruchomienia na warszawskim Torwarze „fachowcy” spalili wszystkie głośniki wysokotonowe w kolumnach głośnikowych. Skontaktowaliśmy się wtedy po raz pierwszy z firmą zagraniczną, będącą przedstawicielem Sony na kraje tzw. demokracji ludowej. Sprowadzenie nowych głośników, ze względu na termin wystawienia rewii, nie było możliwe. Niemniej udało się doprowadzić aparaturę nagłaśniająca do użytku.

W 1970 roku wprowadzono w Polsce nadawanie obrazu w kolorze (system SECAM). Pierwszą transmisję – ze Zjazdu PZPR – już odbieraliśmy w serwisie, na telewizorze Rubin 411. Rozpoczęliśmy serwisowania odbiorników telewizji kolorowej jako jeden z pierwszych serwisów.

Pomimo podejmowania jednostkowych prób działalności produkcyjnej, głównym kierunkiem firmy pozostawały zawsze usługi.

Firma Serwis RTV stała się na rynku rozpoznawalna. W 1980 r. otrzymaliśmy z PEW Pewex pierwszą propozycję współpracy w zakresie objęcia serwisem odbiorników TV koncernu Matsushita – National (Japonia). Sprowadzono do Polski 1650 szt. telewizorów. Dostawcą tych odbiorników była firma handlowa C.Itoh (przedstawicielstwo w Polsce). Z tej okazji zorganizowano dla przedstawiciela serwisu pierwszy wyjazd do Japonii, do miasta Osaka (14 dni, maj 1980). Z tej podróży, poza korzyściami zawodowymi, przywieziono do Polski absolutną nowość w tym czasie - pierwszy magnetowid przenośny z kamerą typu VHS (waga ok.11 kg, kamera 4 kg). Był to najprawdopodobniej pierwszy magnetowid reporterski w Polsce. Obecnie znajduje się w muzeum firmy JJW.

Najprawdopodobniej do rozwoju tej współpracy przyczyniło się pierwsze większe zlecenie dla Serwisu RTV – przestrojenia różnego rodzaju sprzętu, głównie firmy JVC. Było to ok.1000 szt., zalegających w magazynach Pewexu od roku. W tym czasie trwały negocjacje pomiędzy PEW Pewex a firmą państwową Unitra Serwis na temat przestrojenia z systemu PAL na SECAM. Unitra Serwis żądała 930 zł za przestrojenie 1 szt. i dawała niemożliwy do przyjęcia przez Pewex długi termin. Serwis RTV wykonał to zlecenie za 325 zł od 1 szt. Pobrano z magazynu pierwszą partię 150 szt. w piątek, a w poniedziałek już przestrojone odbiorniki zwrócono do magazynu Pewexu. Ta cena, 325 zł, podlegała jeszcze obowiązkowi zatwierdzenia przez Państwową Komisję Cen (taki był wymóg do firm prywatnych).

Po zawarciu tej pierwszej umowy serwisowej nastąpiła przerwa w dalszej współpracy pomiędzy PEW Pewex, a Serwisem RTV. Zorganizowanie serwisu zlecono firmie polonijnej, co jednak nie doszło do skutku. Powstał totalny bałagan i w pierwszej połowie 1984 r. podjęto decyzję, że dostawca zagraniczny, który chce sprzedawać wyroby elektroniczne do użytku domowego w Polsce, ma obowiązek sam zorganizować swój serwis na terenie całej Polski, lub zlecić jego zorganizowanie firmie polskiej (jednak w tym przypadku przyjąć również odpowiedzialność za ewentualne straty). Wiele firm tak zrobiło. Większość zleciła prowadzenie serwisu firmie państwowej Unitra Serwis. Dwie firmy – Philips i Panasonic-Technics – zleciły serwisowanie firmom prywatnym.

Nowym dostawcą sprzętu koncernu Matshusita: National, Panasonic i Technics – został oddział handlowy Mitsubishi w Polsce. Zaproponowano zorganizowanie serwisu, już na terenie całej Polski, naszemu Sserwisowi RTV. Strona japońska przewidywała, że planowana sprzedaż w Polsce wyniesie $5.000.000 rocznie. Zgodnie z zawartym kontraktem, Serwis RTV otrzymał samochód dostawczy Toyota L 300, który jednak pozostawał własnością Remexu (to była centrala handlu zagranicznego obsługująca prywatny sektor - rzemiosło). Serwis musiał mieć jeszcze jednego opiekuna, którym była Spółdzielnia Z.Z. Metalowców w Warszawie.

Pierwszym obowiązkiem kontraktowym serwisu była konieczność obsługi wszystkich 7 oddziałów PEW Pewex w Polsce. Drugim obowiązkiem było wykonywanie napraw i zwrotów po naprawie w nieprzekraczalnym terminie 14 dni od dnia złożenia reklamacji przez klienta. Trzecim obowiązkiem serwisu było planowanie i zamawianie potrzebnych części w określonym asortymencie i ilości.

Za niewywiązywanie się serwisanta z ww. warunków nakładano kary umowne. Były to konkretne obciążenia finansowe. Serwis RTV mógł być obciążany karą w wysokości 100% ceny zakupu danego sprzętu. Przykładowo, kamkorder M5 kosztował $1000 (sprzedaż $1650). Jeżeli wina leżała po stronie serwisu, dostawca obciążał serwis kwotą 1000 $. Jeżeli wina leżała po stronie dostawcy – Panasonica, Technicsa, to obciążenie wynosiło 50%, tj. 500 $. Ten warunek ustanowił dostawca. I tu znamienna uwaga: nigdy nie wystąpił przypadek obciążenia serwisanta wg ceny zakupu. Nigdy nie wystąpił żaden powód do nałożenia kary umownej po naszej stronie. Obciążenia karą umowną występowały u wyłącznie po stronie dostawcy z powodu niewywiązania się z dostaw zamówionych części zamiennych pod względem ilości lub asortymentu. Miało to miejsce w czasie sprawowania serwisu w latach1980-1982 i późniejszych. W styczniu 2003 r. współpraca z pośrednikiem (Mitsubishi) została ostatecznie zakończona decyzją właściciela Serwisu RTV.

Trudności w sprawowaniu tego nowego serwisu były różnorakie. Początkowo była to zbyt mała ilość reklamacji (np. wyjazd do Krakowa w celu naprawy jednego magnetowidu). Później ilość reklamacji rosła wraz ze wzrostem sprzedaży. Lokal został powiększony z 28 na 90 m kw. Wystąpiła nagła potrzeba tworzenia nowych oddziałów serwisu i nowych miejsc pracy. Maksymalny limit zatrudnienia w końcu lat 80. wynosiło 51 osób. Limit zatrudnienia nie obowiązywał dla firm pracujących na eksport – była to sprzedaż usług do Japonii. Pierwszą filię uruchomiono w 1987 r., w Podkowie Leśnej, na ul. Helenowskiej 22, gdzie obsługiwano wszystkie 6 oddziałów PEW Pewex. Następną filię uruchomiono przy ul. Dwernickiego 22 (Warszawa-Praga Południe) – była to tylko naprawa telewizorów (kierownikiem filii był pan Osiński). Kolejna filia, na ul. Dembowskiego 12 na Ursynowie – sprzęt Hi-Fi. Na ul. Gagarina naprawiano tylko kamkordery i magnetowidy. Uruchomiono jeszcze jeden punkt serwisu, bez dostępu klientów – na Żoliborzu, przy ul. Gwiaździstej 26, VI p. Ta filia zajmowała się szczególnie trudnymi przypadkami napraw. Samodzielnie prowadził ją pan Tadeusz Wasilewski, zaś magazyn części zamiennych – pan Andrzej Skwarczyński. Ilość napraw w końcowym okresie przekraczała 3000 szt. miesięcznie. Do obsługi tej działalności uruchomiono własną flotę 30 samochodów, w tym 4 duże ciężarowe. Ta ogromna działalność serwisowa – sprzedaż wynosiła w końcu lat 80. i na początku 90. Ponad 100 milionów dolarów rocznie – była wielkim sukcesem. Niewątpliwie sukces nie byłby możliwy, gdyby nie podjęto w 1985 r. komputeryzacji serwisu (w zakresie nadzoru nad sprzętem i magazynem części zamiennych).

Dla przypomnienia, w tamtym czasie nie wolno było wywieźć z Niemiec Zachodnich komputera. Obowiązywało embargo COCOM - nie wolno było przywieźć do Polski komputera bez stosownego zezwolenia. Ponadto Polska była pustynią, jeśli chodzi o programy i komputery. Poważne działania programistyczne rozpoczęto w 1985/1986 r. Zakupiono bazę do tworzenia potrzebnego oprogramowania firmy Informix SMART, komputery IBM PC (4,7 MHz, dysk 10 twardy MB, później 20 MB, system operacyjny DOS).

Serwis był już dość dobrze skomputeryzowany w 1987 roku. Oprogramowanie bez przerwy rozwijano. Program pod konkretne potrzeby tworzył pan Andrzej Kontkiewicz. Komputery składano też w Polsce z przywożonych podzespołów z Niemiec Zachodnich i Wschodnich (były wtedy dwa państwa niemieckie). Bez komputeryzacji serwisu, to ogromne wyzwanie nie byłoby w ogóle możliwe do realizacji. Dla przypomnienia, istniała potrzeba nadzoru nad wydawanymi kartami gwarancyjnymi, wystawianymi przez sklepy Pewexu, oraz perfekcyjnego nadzoru nad zamówieniami części zamiennych z Japonii. Przykład potrzeby kontroli kart gwarancyjnych: sklep Pewexu sprzedał telewizor z wystawioną kartą gwarancyjną. Ten telewizor trafiał do reklamacji, do serwisu pod błahym powodem – klient podejmował próbę jego zwrotu i liczył na to, że może się uda np. z powodu opóźnienia terminu naprawy. Odbiornik ten został ponownie reklamowany już z inną kartą gwarancyjną. System komputerowy raz na miesiąc dokonywał analizy wszystkich reklamacji i taka druga ujawniona karta gwarancyjna była już nadużyciem. Takie przypadki wyłapywano i to bardzo zdyscyplinowało nadzór nad kartami gwarancyjnymi w PEW Pewex. Występowały też, ujawnione przez system komputerowy, karkołomne nadużycia na niekorzyść serwisu, których, ze względu na ograniczone miejsce, nie podajemy.

Również nadzór nad zamawianymi częściami był bardzo istotny. Jeżeli była wina po stronie serwisu, to koszt zwróconego sprzętu był o 50% zwiększony. Mogło to być powodem bardzo znacznych strat serwisu. Przez prawie 10-letni okres współpracy takie straty po stronie serwisu nie wystąpiły nigdy. Zawsze była to wina dostawcy. W tej sprawie wydelegowano do Polski przedstawiciela z Japonii, który skrupulatnie badał zgłaszane reklamacje. Do każdej reklamacji, oprócz nadzoru komputerowego, była sporządzana pełna dokumentacja papierowa. Dokumentację kompletowała i segregowała pani H. Kurzawska, z dokładnością i starannością iście aptekarską.

Po kilkudniowym pobycie wysłannika z Japonii i skrupulatnym sprawdzeniu wszystkiego, czego sobie życzył, Japończyk wizytę w serwisie zakończył bez żadnych sugestii, czy uwag.

Ponadto występowały złożone reklamacje ze strony klientów, do których PEW Pewex zmuszony był powoływać rzeczoznawców. Podamy przykład takiej reklamacji. Klient reklamował deck Technicsa; do rozpatrzenia reklamacji powoływano trzech kolejnych rzeczoznawców. Sprawą zajął się tygodnik konsumencki Veto. Umieszczono na całej stronie artykuł w tej sprawie. Reklamacja okazała się bezzasadna - klient nie miał racji. Aby sprawę definitywnie zakończyć, włączył się osobiście dyrektor naczelny centrali PEW Pewex, pan Marian Zacharski. Spotkanie nastąpiło w Serwisie RTV na ul. Gagarina 11. Pojawili się wszyscy zainteresowani: dyrektor Marian Zacharski, zainteresowany klient, przedstawiciel redakcji Veto, rzeczoznawcy i przedstawiciel serwisu. Po długich dyskusjach sprawa okazała się patowa. Dla serwisu była to jednak sprawa ważna, prestiżowa. W tej sytuacji, aby sprawę zakończyć, dyrektor Pewexu podjął męską decyzję – uznał reklamację, za którą zapłacił PEW Pewex. Ta rozdmuchana sprawa została zakończona. Powodem reklamacji była kaseta, a właściwie taśma w niej, która bardzo pyliła. Kaseta była przez producenta przeznaczona dla dzieci i bardzo tanio sprzedawana. Pył z taśmy lepił się do gumowej rolki napędzającej taśmę i następowało jej uszkodzenie.

I tak czas upływał. Dobiegały końca lata osiemdziesiąte. Działalność serwisu to była już „fabryka usług”. Zatrudnienie w JJW osiągnęło 51 osób. Właściciel JJW postanowił rozpocząć rozbudowę firmy.

W 1988 r. na zakupionym terenie w Warszawie (Pyry, ul. Farbiarska 73) rozpoczęto budowę nowej siedziby firmy JJW. Obiekt miał powierzchnię ok. 4000 m kw., działka 5000 m kw. Budowę zakończono 1992 r.

* * *

Na zakończenie należy nadmienić jeszcze jeden ważny szczegół w działalności Serwisu RTV. Przywieziony z Japonii w 1980 r. magnetowid z kamerą stał się obiektem zainteresowania nowego rodzaju klientów. Zaczęto tworzyć nowy rodzaj usług, nie istniejących dotychczas w Polsce. Jesteśmy bez wątpienia pierwszą, pionierską w Polsce firmą, która wprowadziła zapis magnetyczny na taśmie i kasecie wideo VHS.

Decyzją władz skarbowych, działalność ta została brutalnie skasowana. Serwis obciążono za te działania karą wynikającą z przyczyn ideologicznych – domiarem (rodzajem karnego podatku, sięgającego wstecz), wynoszącym 7 milionów zł. O wysokości domiaru świadczy fakt, że wówczas była to wartość siedmiu działek z domami jednorodzinnymi w Warszawie. Było to w lipcu 1986 r.

Rok 1990 to rok wielkiego przełomu i zmian w Polsce, koniec epoki PRL-u (1945-1989), zniesienie monopolu państwa w handlu zagranicznym, urealnienie wartości i wymienialność złotówki: do 31.12.1989 – 2400 zł, następnie 9450 zł za 1 USD.

Te epokowe zmiany miały również bezpośredni wpływ na działalność Serwisu RTV. Japońska firma Mitsubishi (dostawca do Polski produktów Panasonic Technics) zaproponowała zawarcie umowy serwisowej z pominięciem Centrali Handlu Zagranicznego Remex, bezpośrednio Serwisowi RTV. Umowa obowiązywała od stycznia 1990 r. aż do stycznia 1993 r. Jest kontynuowana ogromna sprzedaż (ok.100 milionów USD) przez PEW Pewex. Serwis jest sprawowany w dalszym ciągu na terenie całej Polski - na zasadzie wyłączności.

W październiku 1989 r. została powołana firma handlowa wywodząca się z JJW – jednoosobowa Sp. z o.o. Prowimax (pierwsza siedziba: Warszawa, ul. Bełdan 2). Wkrótce zostaje uruchomiony nowocześnie wyposażony, własny pawilon handlowy, o pow. 500 m kw. (ul. Teligi 8, Warszawa – Ursynów). Prowimax prężnie się rozwija, m.in. otrzymując od PKO N.Y. propozycję przejęcia po zlikwidowanym Pewex-ie sprzedaży z obszaru USA i Kanady elektroniki do użytku domowego. Rodzina lub znajomi wpłacali określoną sumę dolarów, np. za magnetowid, kamerę itp. Odbiór towaru następował w Polsce – dostawa własną pocztą JJW do domu odbiorcy, na terenie całego kraju. Ta forma sprzedaży była bardzo popularna przez całe lata. PKO N.Y. wydawał o 300.000. folderów rocznie, reklamujących Prowimax na terenie USA i Kanady. W tym też roku Serwis RTV zmienił nazwę na JJW i został opracowany nowy znak graficzny, a następnie zastrzeżony w Urzędzie Patentowym RP.

JJW uruchomił w 1994 r. nowy serwis dla sprzętu profesjonalnego SONY, zaś Prowimax rozpoczął sprzedaż ich produktów. Umowa została zawarta pomiędzy SONY U.K. a Prowimax-em. Będzie obowiązywała do 2002 r., tj. do likwidacji biura SONY Broadcast w Polsce.

Rozwijane są również inne działania handlowe i jednocześnie serwisowe, m.in. współpraca z NEC (Japonia) - import monitorów komputerowych. Zawarto też umowę z firmą Videonics (USA), produkującą ciekawe wyroby, m.in. pierwsze tytularki z polskimi znakami, miksery wideo.

W 1992 r. zakończyliśmy budowę nowej siedziby firm JJW i Prowimax (Warszawa-Pyry, ul Farbiarska 73) – kompleksu biurowego oraz studiów TV z pełnym zapleczem.

Firma JJW powróciła do usług w branży wideo i do kompleksowej produkcji programów telewizyjnych itp. Poprzednio ta działalność usługowa została zniszczona decyzją władz skarbowych w 1986 r. (domiar). Była to pierwsza tego typu działalność w Polsce, prowadzona w nowo powstałym standardzie VHS/S-VHS już od początku 1980 roku. W roku 1998 zostały uruchomione kursy szkoleniowe na podstawie otrzymanego zezwolenia Kuratorium Oświaty. Kursy wideofilmowania I i II stopnia oraz montażu nieliniowego na PC (od 2008 r. również na komputerach Apple Macintosh) obecnie są prowadzone na znacznie większą skalę. Od końca 2009 r. szkolenia komputerowe prowadzimy w znakomicie przystosowanej sali (10 stanowisk słuchaczy i 1 trenerskie). Więcej o szkoleniach komputerowych na naszych stronach.

W 2000 r. rozpoczęto budowę wozu transmisyjnego TV - 6 torów, opcja 8 torów. Był to wóz wg naszego projektu. Wóz transmisyjny wystawiono na Międzynarodowych Targach Łódzkich Film Video Foto. Firma JJW za wystawiony wóz otrzymała medal targów – jako jedyna polska firma. Wóz sprawdza się doskonale w pracy, działa bezawaryjnie. W 2008 r. przebudowaliśmy wóz transmisyjny i reżyserkę Studia Nr 1 na format 16/9 (nowe tory kamerowe). W 2009 uruchomiono nową reżyserkę mobilną HD Panasonic - aktualnie 2 kamery (opcja 6 kamer).

W październiku 2009 zakończyliśmy wdrażanie i testowanie nowego rodzaju usług: wideokonferencje HD przez Internet, przy użyciu amerykańskiego systemu LifeSize Room (2 kamery) i LifeSize Express 200 (jedna kamera), do 3 odbiorców jednocześnie, o zasięgu globalnym, ponadto proponujemy unikatowe połączenie wideokonferencyjne: LifeSize VIP plus JJW Studio TV HD - transmisję metodą telewizyjną z profesjonalnego studia TV. Dzięki temu osiągnęliśmy bardzo wysoką jakość techniczną - pełnię możliwości telewizji. W dniu 23.10.2009 r. odbyła się pierwsza konferencja pomiędzy JJW studio eTV Internet w Polsce a Szwajcarią, trwająca ok. 5 godz. bez żadnych problemów. Tworzone są dwa studia eTV internetowe; pierwsze studio uruchamiamy w listopadzie br. Uruchamiamy również nową usługę transmisji, tzw. strumieniową transmisję eTV kodek H.264 w standardzie SD (pełna jakość telewizyjna PAL); więcej informacji na stronie.

W sierpniu 2009 r. udostępniliśmy nową stronę internetową www.jjw.com.pl, w pełni interaktywną, na bieżąco uzupełnianą. Strona korporacyjna, jej założenia i wykonanie - JJW. Podstrona O NAS będzie stopniowo uzupełniana.

Na rok 2010 przygotowujemy: e-szkolenia, e-kursy, e-konferencje, e-prezentacje, e-wystawy - wg potrzeb. Bieżące informacje będą podawane na naszej stronie.

  1. e-TV
    Transmisja przez internet w jakości TV PAL:
    - do dyspozycji 5 studiów TV;
    - wóz transmisyjny;
    - 3 mobilne studia TV.
  2. LifeSize VIP
    Oryginalne rozwinięcie JJW systemu wideokonferencji LifeSize Room
    o w pełni funkcjonalne 3-torowe studio TV HD.
  3. 2 nowe studia TV
    Pełne wyposażenie z odrębnym zapleczem.
  4. Nowe łącze światłowodowe 12 Mbps
    Wdrożenie dostępu do internetu o przepustowości 12 Mbps
    (łącze symetryczne) do celów e-TV i wideokonferencji HD.
Get Adobe Flash player